Szczekające recenzje #11 - Płaszcz przeciwdeszczowy z Dogoni Store

 Odkryłam dla Was idealną receptę na deszczowe, szare dni. A zbliża się jesień, więc będzie takich coraz więcej. To płaszcz przeciwdeszczowy z polskiej marki Dogoni. To moc stylu, koloru, jakości i funkcjonalności w jednym, małym ubranku.

Zapraszam do zachwycania się naszym egzemplarzem i małym, rudym Corgiszonem w roli modelki. 

Na naszym Instagramie możecie zobaczyć rolkę z otwierania paczki i pierwszej przymiarki tego cuda.


Zacznę od tego, że nie wie co to trudność w dopasowaniu dostępnych na rynku ubranek dla psów osoba, która nie miała Corgi lub Jamnika (lub wszelkich kundelków o budowie wałka). Wszystko, co jest dobre na długość grzbietu, ciągnie się pod psem jak tren za Panią Młodą. A to co sięga powyżej podłogi sprawia, że całe nerki są na wierzchu i mi, jako mentalnej starej przypomina się, jak sama słyszałam za młodu „Zakryj te nerki!”

Pewnego dnia przeglądając Instagram natknęłam się na konto z ubrankami dla psów. „A tam jakieś pitu pitu dla małych piesków” - pomyślałam sobie, ale zdjęcia mi się podobały to zajrzałam. I tam zobaczyłam najpiękniejsze zdanie, jakie może zobaczyć opiekun nieforemnego pieska:

„Każdy płaszczyk jest szyty pod danego pieska w uwagach do zamówienia proszę podać wymiary”.

Byłam bliska łez wzruszenia, serio. Miałam podać wszystko - długość pleców, obwód szyi, obwód klatki piersiowej, obwód talii, a nawet płeć (suczki mają głębiej zakryty brzuszek). 

Na początku zamówiłam zwykły szafran, ale jako, że byłam w ciągłym kontakcie na Instagramie z Mirelą, zaproponowała nam materiał specjalny - wzór w Corgi. Czy mogłam odmówić? Tak, ale jak duży błąd bym popełnia! Stary, jako, że do takich rzeczy ma lepsze wyczucie niż ja, zadecydował, które z elementów płaszczyka mają być we wzorze, a które zwykłe i tak powstało nasze cudo! I uważam, że wyszło genialnie. A już na pewno nie przemkniemy w deszczu niezauważeni.


Samo działanie i nieprzemakalności płaszcza są bez zarzutu - zarówno w delikatnej mżawce jak i w silnym deszczu psiak pod spodem pozostał suchy. Jest wygodny, nie krępuje ruchów i nie szeleści jak folia. Duża liczba ściągaczy pomaga dopasować go jak drugą skórę. Jest cieniutki, więc dla piesków, które nie potrzebują dodatkowego ocieplenia idealny (ale myślę, że jakby u Was dodatkowe ciepełko było potrzebne to wszystko da się załatwić)



Ogromnie Wam polecam! Ubranka Dogoni są robione z pasją, sercem, a ludzie tworzący tą firmę, są absolutnie wspaniali. Płaszcz nie odstaje jakością od znanych zagranicznych marek, a jest szyty w Polsce w takich wymiarach, jakie potrzebujecie, a nie jakie ma statystyczny pies o np. długości grzbietu 50 cm. Jestem dumna, że mogę wspierać takie biznesy.

Powodzenia Dogoni i mam nadzieję, że dowie się o Was jak najwięcej osób!




Komentarze