Szczekające recenzje #7 Vetfood DermActiv
Miesiąc temu dostaliśmy możliwość przetestowania produktu DermActive od firmy Vetfood.
Jak to bywa w przypadku wzorowego właściciela czworonoga, o swoich witaminach zapomnę, ale pieseczek swoje musi dostać codziennie i najlepiej o tej samej godzinie (w porze obiadu, kiedy Rufus ma przerwę, bo dostaję karmę dwa razy dziennie). Dziś podzielę się z Wami zaobserwowanymi przeze mnie efektami (o ile w ogóle jakieś zaobserwowałam, ale żeby się tego dowiedzieć, musicie doczytać do końca).
Rufus ma ogromne problemy z wypadaniem sierści. Nie jest to stan patologiczny, nie zostają mu łyse placki, nie wydrapuje się, nie ma ran, ale ilość wolnej sierści na nim i na wszystkim dookoła jest zdecydowanie przekraczająca wszelkie dozwolone normy. Wiem, że są rasy z trudną szatą, które trzeba codziennie czesać, które sierść tracą cały rok, ale Rufus naprawdę przesadza. Wydaję się, że jest łatwy w pielęgnacji, włosie ma długie ale szorstkie i przylegające, nie robią mu się kołtuny i łatwo go rozczesać, ale pomimo czesania codziennie i tak jego sierść jest wszędzie.
Wystarczy głaskać go przez minutę albo dać mu się otrzeć o nogi i 15 minut spędza się sam na sam z odkłaczarką. Nie wspominając o tym, że sierść Rufusa stała się obowiązkową przyprawą w każdym przygotowywanym daniu. Jak głosi stare ludowe porzekadło: „W tym domu dodajemy sierść do jedzenia, picia i prania”. Powinnam powiesić to na drzwiach wejściowych, serio. Najlepiej w neonowej ramce i z ogromną świecącą strzałką, tak na wszelki wypadek żeby nikt nie przeoczył.
Oczywiście badaliśmy go pod kątem różnych schorzeń, szukamy przyczyny od roku, ale w tym momencie nasza diagnoza brzmi: taka jego uroda, jest emocjonalny, u ludzi stres i emocje też powodują wypadanie włosów, trzeba się do tego przyzwyczaić.
Co nie oznacza, że nie możemy go wspomóc dobrymi kosmetykami z zewnątrz i dobrymi suplementami od środka żeby jego sierść, pomimo wypadania, była w jak najlepszej kondycji.
Vetfood
Chciałabym przybliżyć wam trochę z jaka firmą mamy do czynienia, ponieważ sama dowiedziałam się o niej niedawno. Myślałam, że to jakaś świeżynka, tym większe było moje zdziwienie, kiedy dowiedziałam się, że firma jest już na rynku weterynaryjnym od 11 lat! Ma na koncie wiele nagród m.in. tytuł Super Marki 2019 i Marki Dekady! Bierze również udział w plebiscycie Top For Dog, w tym roku również.
Vetfood posiada bardzo szeroką ofertę.
- Vetfood Professional – specjalistyczne produkty weterynaryjne
- BARFeed – dodatki żywieniowe do diety barf
- Program Sport&Fit – dla psów aktywnych i obciążonych dużym wysiłkiem fizycznym
- PetPharmacy – dermokosmetyki i produkty pielęgnacyjne
DermActiv
„DERMActiv jest innowacyjnym preparatem na rynku weterynaryjnym, którego aktywne związki wspierają prawidłowe funkcjonowanie skóry i sierści oraz zapewniają jej zdrowy wygląd. Unikatowe połączenie wielu substancji o działaniu przeciwzapalnym, przeciwalergicznym, przeciwświądowym, antyoksydacyjnym i detoksykującym wspomaga leczenie różnorodnych chorób skóry u zwierząt towarzyszących jak np.: Atopowe zapalenie skóry, alergiczne pchle zapalenie skóry, łojotokowe zapalenie skóry i dermatoza cynkozależna.”
Tak opisuje preparat firma Vetfood. Ja opisałabym go tak:
Magiczny żółty proszek zamknięty w kapsułce, który poprzez brzuch wpija się w sierść i sprawia, że staję się piękna, niezależnie od tego w jakim stanie była przed kuracją.
Może mniej profesjonalnie, ale za to krótko zwięźle i na temat.
W składzie znajdują się same dobroci: Olej z ryb (Omega–3) ;Olej z ogórecznika (Omega–6);L-metionina; L-cysteina; Ekstrakt z lawendy; Nikotynamid; Cynk; D-pantotenian wapnia; Ekstrakt z fiołka; Żelazo; Witamina B2; Witamina B6; Witamina B1; Kwas foliowy; Biotyna; Witamina B12; Witamina A; Witamina E.
Rufus na swoją wagę dostaje jedną kapsułkę dziennie. My podajemy proszek z rozgniecionym bananem, film możecie obejrzeć zarówno na Facebooku jak i Instagramie.
Efekty i podsumowanie
Czyli to na co wszyscy czekali, ale nie mogło być na początku, bo prawie nikt by nie doczytał do końca.
Chciałam zrobić jakieś konkretne zdjęcia jak wygląda Rufus przed i po kuracji, problem w tym, że nie widać tego aż tak dobrze. Musicie mi więc uwierzyć na słowo.
Sierść Rufusa ma lepsze i gorsze dni, w zależności od tego jak bardzo dużo „wrażeń” miał w danym okresie wypada bardziej lub mniej. Po dwóch pierwszych tygodniach efekty były niesamowite. Dziennie z Rufusa spadało dosłownie kilka włosków. Czesałam go co 2-3 dni bardziej z przyzwyczajenia niż z konieczności. Mogłam się do niego przytulić i wyjść z domu! I nie wyglądałam jakbym stoczyła walkę z niedźwiedziem! Odkłaczarka mogła sobie trochę odpocząć. Aktualnie znowu sierści wypada więcej, bo byliśmy kilka razy w szkole, na zajęciach z innymi psami, gdzie Rufus mało nie eksplodował, co teraz doskonale widać po kłaczkach na podłodze. Natomiast to co się utrzymuje niezależnie od wszystkiego, to to, że sierść lśni, jest bardziej miękka i bardziej „sypka”. Po prostu o wiele zdrowsza. Nawet kiedy Rufus jest brudny (a jest brudny non stop z wyjątkiem dnia kąpieli do momentu wypuszczenia na podwórko) to sierść błyszczy i jest milutka w dotyku.
Uważam, że DermActiv spełnił swoje zadanie, bo właśnie tego od niego oczekiwałam. Zostało nam jeszcze kilkanaście kapsułek, zamierzamy kontynuować kurację i bardzo polecamy ją, jeśli wasze psiaki mają problemy z sierścią, albo nie jest ona tak piękna, jak tego oczekujecie. Pierwsze efekty są bardzo szybkie, a wasz zwierzak w pełnym słońcu będzie mógł poczuć się jak gwiazda.



Komentarze
Prześlij komentarz