Szczekające recenzje #4 Totobi
Słyszeliście już o kosmetykach firmy Totobi.pet? Jeśli nie to serdecznie zachęcam do zajrzenia na ich stronę!
Paczka
Paczka przyszła do nas bardzo szybko. Zamówienie złożyłam w sobotę a już we wtorek mogłam odebrać przesyłkę z paczkomatu. Piękno tkwi w prostocie i tak jest w przypadku opakowania firmowego. Biały karton z logo i pieczątką „Czysta Radość” obwiązany miętową wstążką. Cudowna estetyka. W środku kosmetyki owinięte były niebieską gładką bibułą a oprócz nich znajdowała się też karteczka z podziękowaniami.
Naturalne masło ochronne na łapki i nosek
Pierwsze wrażenie? Cudowny zapach! Delikatnie cytrusowo-lawendowy z dodatkiem ziół. Jest bardzo wydajne. Robię jedno okrążenie, bardzo delikatnie przyciśniętym opuszkiem palca po powierzchni masła i taka ilość starcza mi idealnie na jedną poduszeczkę w łapce. Jest odporne na uporczywe zlizywanie. Rufus nie przepada za smarowaniem łapek, a noska to już w ogóle nie tykać. Nie wiem jaka magia jest tu użyta, ale nawet po kilkunastu razach mlaśnięcia jęzorem na nosie nadal było sporo produktu. Bardzo nawilża i regeneruje. Niestety nie wpadłam na pomysł robienia zdjęć przed stosowaniem i po 10 dniach stosowania, ale ja widzę ogromne efekty, zwłaszcza na nosie. Ale to dlatego, że Rufuseł bardzo katuje swoje łapki i zdecydowanie nie dba o to żeby ich nie przeciążać. Skład jest wolny od PEG/PPG, parabenów, silikonów, alkoholu, barwników, fosforanów i olei mineralnych. Za to są w nim same dobroci – masło shea, olej ryżowy, kokosowy i z pestek malin, witaminę E, wosk sojowy i olejek lawendowy.
Mimo, że jest ono przeznaczone do łapek i nosków, patrząc na naturalny i w dużej mierzę również przeciwzapalny skład , ja stosuje go również na drobne ranki i otarcia, zwłaszcza te na łokciach, bo Rufus ma do nich straszną tendencję.
Ja bardzo polecam i nie jest to z pewnością ostatni pojemniczek. Stosujemy je tak, jak zaleca producent. Najpierw biorę chusteczkę nawilżoną, taką jak dla niemowląt, oczyszczam łapki i nosek, potem smaruje masełkiem i mocno przytulam na co Pan Pies głośno wzdycha. Ciężkie jest życie psa
Naturalny szampon hipoalergiczny
Ma delikatny, ziołowy zapach, który na psie jest całkowicie niewyczuwalny. Przyznam, że z niego jest najmniej zadowolona. Do wykąpania tego brudasa zużyłam prawie połowę butelki, a nadal miałam wrażenie, że szampon jest tylko w niektórych miejscach. Słabo się pieni, wiem, że jest to efekt naturalnego składu, ale to dodatkowo dawało mi wrażenie, że nie pokrył całej sierści. Bardzo łatwo za to było go spłukać, zdecydowanie szybciej niż w przypadku innych szamponów. Może moje niezadowolenie to kwestia tego, że Rufus ma specyficzne włosie, długie i szorstkie, co mogło być utrudnieniem w rozprowadzaniu kosmetyku. Co zauważyłam po kąpieli tym szamponem? RUFUS SIĘ NIE DRAPIE. A przynajmniej nie bez powodu. Co jest OGROMNYM sukcesem. Naprawdę. O połowa zredukowała się też ilość wypadających mu włosów. Chyba nawet nie byłam świadoma, że na poprzedni szampon miał uczulenie… Co znajdziemy w składzie szamponu z Totobi? Wodę oczyszczoną, roślinny środek myjący,betainę (silnie nawilża), roślinna glicerynę, roślinną argininę (pobudza wzrost), kwas mlekowy oraz ekstrakty z melisy, łopianu, nagietka i rozmarynu.
Naturalna odżywka nawilżająca
Ja uwielbiam wąchać każdy produkt, tak więc znowu zacznę od zapachu. Delikatny, jak balsam z dodatkiem ziół. Aż kusiło mnie użyć jej u siebie. Gęsta, ale mimo to bardzo łatwo się rozprowadza. Niesamowicie wydajna. Na całego psa zużyłam zaledwie odrobinę. Łatwo się spłukała, ale nie zniknęła z sierści. Zmył się tylko nadmiar, natomiast całe dobro zostało. Już w trakcie aplikacji czułam, że to prawdziwy sztos. Już wtedy futro zrobiło się gładziutkie, mięciutkie i najprzyjemniejsze w dotyku. Tu w składzie znalazły się dodatkowo ekstrakt ze skrzypu polnego i olejek bergamotowy. Wiem, że od dzisiaj będę ją kupować w ilościach hurtowych.
Podsumowanie
Po kąpieli osuszyłam porządnie Rufusa ręcznikiem i zostawiłam żeby obeschnął. Potem porządnie wyszczotkowałam. Był już praktycznie całkowicie suchy i poszliśmy na spacer. Mogłabym wiele rozpisywać się o tym, jak bez porównywalnie zmienił się komfort naszych kąpieli od kiedy mamy zestaw z Totobi, ale myślę, że to zdjęcie, zrobione na spacerze po kąpieli oddaję wszelkie słowa i efekty. Shine bright like a diamond!






Komentarze
Prześlij komentarz